15/11/2018

Zawsze gotowi, zawsze blisko!

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Była duma, ogromna radość i satysfakcja z bycia jednym
z pierwszych terytorialsów na Pomorzu
(…). Jedno wiem, na pewno – nigdy wcześniej z taką mocą nie wykrzyczeliśmy słów: Zawsze gotowi, zawsze blisko!

Wywiad z szer. Marcinem Janikiem żołnierzem 7 Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej(…).

Od roku 2019 rozpocznie się formowanie 73 blp w Słupsku.

 

Dowódca 7 PBOT kmdr Tomasz Laskowski wraz z Zastępcą Dowódcy WOT płk Arturem Dębczakiem podczas uroczystej przysięgi wojskowej w Gdyni – 30.09.2018 r.

W województwie pomorskim realizowane są kolejne etapy związane z utworzeniem Piątego Rodzaju Sił Zbrojnych – Wojsk Obrony Terytorialnej. Po wcieleniu ochotników do służby, na bazie obiektu 7 Brygady Obrony Wybrzeża w Słupsku odbyło się szesnastodniowe szkolenie, w oparciu o poligon w Strzepczu. Obecnie w WOT służbę pełni 13,6 tys. żołnierzy, w tym 11,2 tys. ochotników oraz 2,4 tys. żołnierzy zawodowych. Plany powołań do służby zakładają, że do końca 2018 roku w strukturach WOT może służyć do 20 tys. żołnierzy, w tym nie więcej niż 17 tys. żołnierzy pełniących terytorialną służbę wojskową. Tzw. ,,mapa drogowa’’ budowy formacji zakłada napływ ochotników na poziomie 10 tys. rocznie, oznacza to, że na koniec roku 2019 w WOT służyć będzie do 30 tys. żołnierzy. Formacja stawia na nowoczesność, w szkoleniu stosowane są innowacyjne metody i narzędzia. Nowatorskim podejściem jest wykorzystanie potencjału byłych żołnierzy Wojsk Specjalnych oraz funkcjonariuszy jednostek antyterrorystycznych w ramach Mobilnych Zespołów Szkoleniowych, które szkolą instruktorów w WOT Dowódca 7 PBOT kmdr Tomasz Laskowski, wywodzący się z Wojsk Specjalnych, pełnił służbę w JW FORMOZA i stanowi najlepszy przykład wykorzystania umiejętności i wiedzy, które to zostały przekazane podczas szkolenia przyszłych żołnierzy OT.

Z pytaniami o ocenę odbytego szkolenia zwróciłem się do szeregowego Marcina Janika – absolwenta dziennikarstwa i politologii Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej
w Toruniu.

Piotr Klauze – Jak pan ocenia szkolenie, na jakie aspekty chciałby pan zwrócić uwagę?

szer. Marcin Janik, 71 blp

 

W pierwszym tygodniu mieliśmy szkolenie na strzelnicy, po którym miałem pewien niedosyt. Gdzieś popełniałem błąd przy celowaniu i nie byłem w stanie go wychwycić, pomimo tego, że nie pierwszy raz w życiu strzelałem. Na szczęście, kilka dni później pojechaliśmy na Śnieżnik. Śnieżnik to marzenie każdego, kto kiedyś na komputerze strzelał do wirtualnych celów. W wielkim skrócie, jest to elektroniczny system, który wyświetla na ścianie planszę z pojawiającymi się celami. Do ich likwidacji używa się specjalnie przerobionej broni, w której laser określa miejsce celowania. Gaz w magazynku symuluje odrzut po naciśnięciu spustu, z koniecznością wymiany po trzydziestu strzałach. Dzięki temu szkoleniu nie tylko mogliśmy przetestować wirtualnie sposób działania i strzelania w warunkach bojowych, ale również skorygować nasze błędy w celowaniu i układaniu się z bronią przed strzałem. Efekty były widoczne podczas kolejnej wizyty na strzelnicy wojskowej. Tym razem strącałem cele pierwszym lub drugim pociskiem.

PK – Co sprawiało panu największy problem podczas szkolenia?

Musztra – temat rzeka. Nie każdy urodził się z wyczuciem rytmu i prawidłową koordynacją wszystkich kończyn naraz. W każdym plutonie trafią się osoby, dla których maszerowanie w kolumnie czwórkowej jest problemem. Na koniec – poligon, gdzie czekała nas kilkunastokilometrowa pętla taktyczna. W poszczególnych jej miejscach sprawdzano
w praktyce i oceniano nabyte przez nas umiejętności i wiedzę. Była to dla nas ciężka przeprawa w pełnym wyposażeniu, testująca także nasze zgranie w sekcjach. Nie raz trzeba było sobie wzajemnie pomagać, żeby wspólnie jako sekcja ukończyć ten sprawdzian. Komuś wysiadały kolana – trzeba było odciążyć jego plecak, z kimś innym trzeba się podzielić wodą lub też po prostu podpowiedzieć, kiedy ma problemy z wykonaniem danego zadania. Po morderczym dniu czekała na nas niespodzianka – ognisko z kiełbaskami  zafundowanymi przez instruktorów. Było to miłe zakończenie naszych starań, podczas którego dzieliliśmy się doświadczeniami całego dnia na pętli taktycznej i odpoczywaliśmy psychicznie przed ostatnim, tym najważniejszym dla nas dniem.

PK – Przysięga wojskowa – jak ją pan wspomina, czy warto było podjąć trud szkolenia?

Żołnierze 7 Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialne podczas uroczystej przysięgi wojskowej – 30.09.2018 r.

30 września – koniec 16-tki. Z twarzy zniknął zarost oraz barwy kamuflażu, buty wypastowane jak nigdy, obłocony mundur zamieniony na świeży, czysty i pachnący, a Beryl, jeszcze wczoraj zapiaszczony po pętli, lśni dumnie z przytwierdzonym bagnetem. Przysięga wojskowa, jedno z ważniejszych wydarzeń w moim życiu. Od dzisiaj ja oraz stojący dookoła mnie koleżanki i koledzy będziemy żołnierzami, służącymi ojczyźnie w duchu i etosie patriotów walczących pod sztandarami Armii Krajowej. Ja, żołnierz Wojska Polskiego, przysięgam, tylko tyle zdołałem wykrzyczeć pełną piersią, resztę wypowiedziałem głosem łamiącym się ze wzruszenia. Była duma, ogromna radość i satysfakcja z bycia jednym
z pierwszych terytorialsów na Pomorzu.

PK – Co dalej, jakie ma pan plany związane ze służbą w WOT?

Jeden z oficerów powiedział nam po przysiędze, że teraz zmienią się głównie dwie rzeczy. Po pierwsze: jeżeli ktoś nam powie, że nie jesteśmy żołnierzami, to mamy pełne prawo się nie zgodzić. Po drugie: teraz będziemy mogli kontynuować szkolenie na wyższym poziomie, a to dopiero początek drogi. Jak dalej będzie ona wyglądać w praktyce czas pokaże. Jedno wiem  – nigdy wcześniej z taką mocą nie wykrzyczeliśmy słów: Zawsze gotowi, zawsze blisko!

PK – Bardzo dziękuję panu za rozmowę.

Żołnierze OT są ludźmi młodymi, blisko 70%  żołnierzy jest w wieku 35 lat oraz mniej, żołnierzy w wieku ponad 50 lat jest mniej niż 2% stanu osobowego. Średnia wieku żołnierza TSW to 32 lata. W WOT służbę pełni ponad 10% kobiet, co jest liczbą prawie dwukrotnie większą niż w wojskach operacyjnych.

Misją WOT jest obrona i wspieranie lokalnych społeczności. W czasie pokoju to zadanie realizowane jest m.in. w formie przeciwdziałania i zwalczania skutków klęsk żywiołowych oraz prowadzenia działań ratowniczych w sytuacjach kryzysowych. W czasie wojny WOT będzie wsparciem wojsk operacyjnych w strefie działań bezpośrednich, a poza nią stanowić będzie siłę wiodącą.

Od roku 2019 rozpocznie się formowanie 73 blp w Słupsku, który wejdzie w skład 7 Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej, co będzie częścią trzeciego etapu budowy formacji. Do tego czasu chętni do pełnienia służby w WOT, powinni zgłaszać się do Wojskowych Komend Uzupełnień, gdzie będą mogli złożyć wniosek oraz uzyskać potrzebne informacje o kolejnych etapach rekrutacji.

 

rozmowę poprowadził mł .chor. Piotr KLAUZE

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes